Wczesny Sapkowski został obsypany nagrodami różnej masci i rozmiaru,
za praktycznie każdy utwór. Lem jest znany i szanowany, ale mało poczytny
ostatnimi czasy. Solaris dla niektórych było objawieniem, dla innych flakami
z olejem. Sam Lem stywierdził, że reżyserowi udało się udowodnić, iż ten tekst
jest nieprzekładalny. Piekara, bez urazy, jest póki co zbyt banalny. Znam
wszystkie wydane przez niego pozycję, a ty Thanatosie zapewne myślisz o
Słudze Bożym i Młocie na Czarownice(
Miecz Aniołów w przygotowaniu). Przyznam, że świetnie
się przy nich bawiłem, ciekawy język, zawiła, ale klarowna fabuła. Co jest więc
nie tak? Piekara po prostu jest autorem zbyt młodym. Na razie wyrabia sobie
nazwisko i zdobywa uznanie. Przyjdzie czas i na niego.
Ponownie okazało się, że fantastyka jest niegodna Nike. Wśród ogłoszonych
7 finalistów nie znalazła się "Wieża Głupców".