| Ruda siedziała nadęta i słuchała w ciszy rozmowy. Gdy Antonio zerknął na laptop, po chwili znowu uruchomiła film.
Przyjrzała się czy widać tablice rejestracyjne ciężarówki oraz motoru punka. - Antonio, przecież właściciel stacji miał monitoring, właśnie patrzysz na nagranie... - spojrzała w sufit. - Moim zdaniem - dodała po chwili - musimy znaleść tego punka, widział doskonale wszystko, może zapamiętał coś szczególnego. Musimy się spieszyć, bo policja może go zgarnąć pierwsza. Zrobie odpowiednie zbliżenia, ale muszę się podpiąć pod ploter. - Ale najpierw... musimy odwiedzić Stevena. Policja też pewnie będzie chciała go przesłuchać, więc też wypadałoby się pojawić szybko.
Ruda ciężko podniosła się z niewygodnego fotela zamknąła laptopa i spakowała go do walizki. - No to szefie, będziemy się zbierać. Jednak zachaczymy tu jeszcze o kilka miejsc, chociażby takich jak magazyn. Niech się pan nie martwi, powinni się wkrótce z panem skontaktować, bo inaczej to porwanie nie miałoby sensu... chyba, że ... - urwała i spuściła wzrok z szefa. - Chłopaki idziemy! |