Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-06-2007, 12:28   #9
Wernachien
 
Wernachien's Avatar
 
Reputacja: 33 Wernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodzeWernachien jest na bardzo dobrej drodze
Rhamono, wyrwałaś moje słowa z kontekstu. Jeśli piszę o Sabatnikach, którzy wyłamują się ze schematu to tak rozpatruj moje słowa a nie przenosisz to z powrotem w schemat :P

"Bezkrytycznie"? Picie krwi wampirów o których nic nie wiemy i nie mamy żadnych informacji jest właśnie bezkrytyczne. Nie mając pojęcia o tym, czy dany wampir przypadkiem nie został wypędzony przez swoją sforę, czy nie okazała się zdającą... przykłady można mnożyć w nieskończoność. Co innego gdy wchodzi się na teren innej sfory.

Cytat:
A sytuacje gdzie ktoś wypluwa czyjąś krew podczas Rytuału, są tak żenujące, że po prostu brak mi słów
To jest kolejny przykład, który wyrwałaś z kontekstu. Słabe jednostki, wyłamujące się z Sabatu lub knujące MOGA tak robić. Bądz zażenowana, ale zupełnie możliwe - to bardzo prosta droga by mieć wielu sprzymierzeńców do własnych celów. Eliminowanie możliwości takich zachowań jest właśnie uogólnieniem, którego nie powinno się wprowadzać.

Cytat:
Apropo uczuć - Wernachien zważ na to, że wiele ścieżek Oświecenia mówi, że nie wolno okazywać ludzkich emocji. Właściwie, to nie znalazłam żadnej, która opiera się na uczuciać ludzkich.
Zacznijmy od tego, że ja nie mówiłam o stricte ludzkich emocjach. Takie uczucia jak strach są naturalne dla każdego zwierzęcia - dla Wampira też. Strach przed ogniem, radość z polowania, czy zabijania ludzi - Wampiry odczuwają te emocje i nawet jeśli ścieżka zabrania ich okazywać, to oni je czują.

Cytat:
Jeśli delikwent wyląduje na Krwawej Uczcie jako danie główne... w sumie wątpie w to, są inne, lepsze kary niż picie jego krwi na Krwawej Uczcie... no ale jeśli, to przecież każdy wampir tłumaczy to sobie w ten sposób, że owy delikwent zasłużył na to i musi ponieść karę, bo coś przewinił. To jest też nauczka dla każdego, podnosi się morale sabatu w danym mieście.
Krwawa Uczta jest standardową kara za okazanie tchórzostwa (tabelka), a to, że są inne kary? Z pewnością. Jeśli jednak przyjmować zasadę "Vaulderie tworzy niezwykłe więzy krwi" to nawet świadomość zdrady nie jest satysfakcjonującym uzasadnieniem, by osobę za którą oddalibyśmy życie posłać bez wahania na śmierć. Vinculum w końcu działa nieprzerwanie, niezależnie od woli i tego co dzieje się wokół. Na tym polega jego siła.

Cytat:
Kolejny raz - zdanie wprost z Camarilli. W Sabacie nie ma presji psychicznej, która zmusza do zacieśniania więzów z kimkolwiek. Nie pojmujecie wciąż tego, że Sabatnik nie odbiera tego tak. (...) To nie jest tak jak powszechnie uznaje się w sektach, że ludziom robią z mózgu wodę.
Edit: nie mówiłam, ze presja psychiczna zmusza do zacieśniania więzów. Powiedziałam, ze świadomość kary za wyłamanie się czy tchórzostwo zmusza do zacieśniania więzów. N-ty już raz wyrywasz moje słowa z kontekstu... Rzeczywiście temu poglądowi może być bliżej do Camarilli, ale przecież nie zaprzeczysz, ze metody sabatu całkowicie przebudowują psychikę Wampira (o robieniu wody z mózgu nic nie mówiłam, Rhamono).
Nie mów mi jednak, że presja psychiczna nie istnieje - gdy wampirowi powierza się istotne zadanie, to ów wampir ma świadomość tego, że jak coś schrzani, to poniesie surowe i mało przyjemne konsekwencje. Jasne, radość, duma itp też są, ale poczucie odpowiedzialności też, a to rodzi presję.
 

Ostatnio edytowane przez Wernachien : 09-06-2007 o 22:57.
Wernachien jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem