Hmmm, Kits, tym razem skojarzenia kulą w płot

Tu mamy żyzne, ciepłe ziemie, Dorię porasta w niektórych miejscach już chyba tajga :P Poza tym to nie Monastyr- tu rycerstwo nie upada, tu wciąż rozkwita, więc ilość zakonów w tym hrabstwie nie jest niczym wyjątkowym. Już bliżej do Polski, chociaż trudno mi wyłapać jakieś konkretne powiązania poza sporą ilością pól uprawnych. A z Irlandią łączy Arish tylko nazwa i dobre piwa ; )
Hammenowi, Redce, Arango i Foliescu dziękuje za opinię, dwóch ostatnich panów zapraszam do oceny ; ) I czekam na następnych chętnych do podzielenia się swoimi odczuciami
