Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 13-09-2017, 20:47   #2
Avdima
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 11236 Avdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputację
Bagna jak to bagna, nudne, szarobure. Do butów wlewała się mulista woda, a twarz owiewała wilgotna aura zachodząca smrodem sprzed kilku dni. Zatęchła atmosfera, jaka panowała w okolicy, sprawiała, że Heike nie chciało się ruszać na więcej, niż kilkadziesiąt kroków od domu. Miał to szczęście, że był wysoki i nie brodził po kolana, a do tego szczupły, więc i między gałęziami czy inną burawą zielenią mieścił się bez problemu. Mniej szczęścia miał przy samym porodzie.

Szesnaście lat - całe swoje życie w gwoli ścisłości - mieszkał w tej dziurze i z każdym kolejnym rokiem, jego tolerancja malała, czym nie omieszkał podzielić się z innymi. Jakby nie mieli naocznych dowodów. Zazwyczaj trzymał się na uboczu, udając, że pracuje, tak naprawdę ucinając sobie drzemki czy wsłuchując się w dźwięki natury. Blisko rówieśników jednak, potrafił rozplątać mu się język i paplał o wszystkich niedogodnościach jego życia, szczególnie tych najbardziej aktualnych, jak chociażby ta przeklęta woda w bucie.

Pomimo tego wszystkiego, nie tknęła go uciążliwa choroba, nawet ospa, która zawitała do Zweufalten. Wciąż mógł cieszyć się nieposzlakowanym licem, promiennymi oczami czy też pełną, dziką czupryną. Być może mógłby uchodzić za najładniejszą dziewczynę w całej osadzie, gdyby wszyscy się wzajemnie nie znali i takie uwagi wychodziły jedynie jako złośliwości.


***


Trup nie kontrastował znacząco z tym, co zazwyczaj zdobiło panoramę, niemniej przyjemnym widokiem nie był. Chociaż Heike widział wcześniej zwłoki, nigdy w tak złym stanie, ani nikogo zamordowanego. Zawsze były takie... spokojne. Te wręcz przeciwne, rysował się na nich ból i cierpienie. Brzydziło to chłopaka, który z trudem powstrzymywał się przed ukazaniem tego.
 
Avdima jest offline