| 1. MG zna preferencje graczy, dlatego lepiej by to on decydował o spornych sytuacjach. To że Mg ma za zadanie kontrolę nad grą, nie oznacza w cale że gra musi się opierać o jego decyzje. Ale dlaczego to jeden człowiek ma prawo oceniać czy mój pomysł jest fajny/głupi. Tak naprawdę uważam, że gra nie powinna być ściśle kontrolowana przez MG. Są na to sposoby, są systemy. Kwestia tego, czy komuś odpowiada obecny stan jego gry, czy szuka czegoś nowego. 2. To od MG zależy czy sesja była udana, bo to on ma dopilnować by wszyscy dobrze się bawili. Bzdura, przecież sesja to zwyczajne spotkanie towarzyskie. Każdy z graczy poświęca swój czas i przychodzi na parę godzin zagrać. Każdy z nich może być powodem nieudanego spotkania. 3. Na sesji nie należy wchodzić w dyskusję z MG, bo to psuje sesje. Wolę przerwać sesję i dogadać się co do szczegółów, niż mieć pogawędki "po" (ojej, zabiłeś moją postać to nie fer). Nie widzę powodu by nie dochodzić do jakiegoś kompromisu na sesji. Co do kłótliwych graczy którzy mogą to wykorzystywać; jeżeli ktoś nie ma podobnych celów w grze co ja, to dziękuje mu. Mogę się z nim spotkać poza sesją w pubie.
4. Mg ma prawo zmieniać zasady podczas gry, by lepiej się grało. Nie, chyba że wszystko przy stole się co do tego zgadzają. Zresztą sprawa jest trochę drażliwa, bo skoro MG ustala trudność oraz statystyki npców, to nie ma znaczenia czy przestrzega/nie przestrzega zasad. MG jest w wielu grach poza zasadami, nie musi tworzyć niczego wg. jakiś schematów tak jak gracze. A to przy okazji prowadzi do konkluzji, że nie ma znaczenia że gracze mają swoje postacie, bo MG i tak wszystko na oko daje.
__________________ Tengen Toppa Gurren Lagann! Who the hell you think we are!? |