| Spojrzał uważniej na stojącą przezd niem, nad nim dziewczynę o niezwykłych oczach. -Bo tak trzeba pani. Rzekł jakby to było oczywiste.
Bo dla niego jest.
Tamto wspomnienie...
Jego poszukiwania tej jedynej..tej która byłaby prawdziwa nawet wtedy...
W końcu znalazł.
Ale na samą myśl, że...nie!
Nie jej, nie ona.
Ona jest prawdziwsza niż wszystko co one kiedykolwiek sobą wyraziły.
Ona jest prawdą...tą prawdą jakiej on szukał.
__________________ Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A nie jeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Na bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy z Mędrców nie wszytko wie. |