Oj mało... Malutko... A co do Joy'a to fakt, były takie zabójcze gierki...
Tetris albo Squid... Fajne było tłuczenie kafelków

Ale 10boju nie znam...

A Boulder Dash to była faktycznie kultowa giera!! Zwłaszcza jak się dostawało diamentem po głowie

I te dźwięki gdy ładował się level... Muzyka...
A Zorro kto pamięta? Były go 2 wersje...
Albo Robbo...
