Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 26-10-2017, 16:16   #74
SWAT
 
SWAT's Avatar
 
Reputacja: 4777 SWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputacjęSWAT ma wspaniałą reputację
Halucynacje i podszepty nieco odstąpiły, teraz Walter mógł się skupić na otoczeniu, a nie oszaleć myśląc o tym że szaleje. Niby masło maślane, ale nagromadzenie ciemnych myśli jakie miał w tej chwili w głowie, popchnęło by do szaleństwa prawie każdego. Ale nie Waltera, on musiał być przydatny, chciał tego. A więc wysłuchał w spokoju Li Wong i zbliżył się do drzwi.
Zastukał chwytem rewolweru we wrota.
- Skoro to ich ostatni bastion, może by otworzyli… Poszukajmy tuneli serwisowych. O drodze poza statkiem raczej nie ma mowy w naszym stanie, z rozszczelnionymi kombinezonami.

Przy okazji Walter starał się określić z której strony nastąpił spaw. Zza drzwi, przez kogoś kto chciał przeżyć i tam się zamknął, czy przez kogoś kto chciał przeżyć i zamknął tam… cokolwiek. Być może nadal znajdowali się tam nie zarażeni, wysyłający w głąb arki, czasami, niczym w powieści z XX wieku autorstwa braci Strugackich stalkerów, poszukujący żywności, butli z czystym tlenem, leków i innych zapasów, by mogli tam egzystować.
 
__________________
Po prostu być, iść tam gdzie masz iść.
Po prostu być, urzeczywistniać sny.
Po prostu być, żyć tak jak chcesz żyć.
Po prostu być, po prostu być.
SWAT jest offline