Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-12-2017, 17:12   #5
Avitto
Rozmowy przy kawce
 
Reputacja: 47208 Avitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputację
Zanosiło się na oblężenie gobo-kepsa, więc Hen wpierdolił się w kolejkę tuż za Haxa. Czekając niecierpliwie tupał i kręcił wąsem. Wpierdalając, bo nikt postronny nie nazwałby tego jedzeniem, komentował.
- Jeszczek chwila a z głodu bym zdechł. I pchły moje.

Następnie udał się do kuźni, by kurtę mu skórzaną przerobili na ciężki płaszcz, bo w Jawicach pizgało jak u pana Stokłusa w ubojni.

Przespacerował się także, niespiesznie, gdyż po przeróbce odzieży nie ciągnęło już tak po plecach, do magika, u którego kupił kulkę z czarem "Wichajster". "Śmieszna", pomyślał, po czym ją zjadł. Magiczna wiedza prawie rozjebała mu mózg, a uszami poszedł zielony dym.

Przystanął na chwilę przed biblioteką, spojrzał na cennik wywieszony na tablicy przy drzwiach i tylko pokręcił głową. Zażenowany sklął głośno na czym świat stoi i poszedł opierdolić jeszcze jednego w cienkim cieście, bo kto wie, kiedy będzie miał ku temu kolejną sposobność?

Z pozostałymi trzydziestoma złociszami i pełnymi ustami popędził z gracją na powóz do Boguszewa.
 

Ostatnio edytowane przez Avitto : 02-12-2017 o 18:21.
Avitto jest offline