Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-09-2004, 18:58   #2
Nijel
 
Świat Młotka zawsze będzie dla mnie święty. Mnóstwo czasu grałem tylko w Młotka i w nic innego. Po masie przygód i różnych konfrontacji z różnymi masterami miałem już w głowie szczegółowy opis całego świata, klimat czułem na codzień (światło-życie się kłania ) tak, że z marszu mogłem przystąpić do sesji. Zasady były mało ważne - dla mnie mógłby być sam storytelling. Po pewnym czasie, gdy przesiadaliśmy się na wampira lub cybera, musiałem się sporo namęczyć, żeby moje postacie nie przypominały charakterem i zachowaniem postaci odpowiednich dla Starego Świata. A że grałem zwykle elfem, to mogło być ciężko Szczerze się przyznam, że tamtejszą geografię i historię świata znałem lepiej niż naszą polską - nie chwale się tylko staram się wyjaśnić jak można się zagłębić w klimat, żeby czuć się całkowicie komfortowo lub "jak w domu" na sesji.
 
__________________
Niel aep Laureavandrell von Haeridalis Suldanessalaar
Ile na'mela en coiamin ar'amin cron'ile ed'haba amad. Allalen.
Nijel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem