| CO DNIA
I sił znów brak, co rano
Odwagi by oczy uchylić, spojrzeć ci w twarz.
Uciekam spojrzeniem, niepewność Co dnia....
I słowa piosenki znów w głowie:
‘Mam głowy zawroty, daj mi jakiś znak’
Tłuką się od ściany do ściany
Jak echo uczuć.
Jestem popiołem, po samej sobie
Ogień gdzieś odszedł, jest tylko ból.
Szary i chłodny, miękki i pusty.
Powoli taka zaczynam być.
I kolejne słowa:
‘Jak mnie zapalisz, wtedy zapłonę’
Nie chcę już tonąć...
Lepiej spłonąć, by raz czuć ów ogień,
By móc pamiętać...
Sama wstrzymując słowa i gesty,
Więżąc uczucia, walcząc z myślami
Znowu przegrywam
A ciągle walczę...
Powtarzając te słowa co rano,
Bojąc się wstać:
‘Mam głowy zawroty, daj mi jakiś znak’
__________________ Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay... |