Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 16-05-2018, 14:04   #1
Pinn
 
Pinn's Avatar
 
[storytelling/sci-fi] Rdza umiera ostatnia.

[media]http://www.youtube.com/watch?v=wsOHvP1XnRg[/media]


Rooster City mieściło się wśród nieskończonych piasków Darude. Masa pozornie nieposkładanych, lepiących się z wiekami betonowo-stalowych budynków. Był to dawny port handlowy, który upadł z odkryciem lepszego węzła Interprzestrzenii. Teraz miastem rządziły w większości dwie organizacje przestępcze. Jednym z nich był Klan Piaskowych Synów, którzy kochali zastraszać w stylu pozy większej niż życie. Drugim były resztki Syndykatu Marsjańskiego, niedobitki potężnej mafii, teraz próbując odzyskać dawny honor.

Rooster City było jedynym większym miastem na planecie, więc wpadały czasem do niego jakieś odpadki z pozostałej części Darude. Niektórzy prowadzili nomadyczny tryb życia bandyty na grawi-pulsacyjnych motorach. Co niektórzy uciekli do wielkiego życia prosto z farm wilgoci oraz proteinowych alg, których zalążki należy szukać kiedy AnticCorp chciał uczynić z Darude nową ziemię obiecaną. Niektórzy znów, pojawiali się znikąd, mając jakąś bardzo wybuchową karmę, która spełniała się wśród barowych burd w podmieście Rooster City.

Niezależnie od pochodzenia, na każdego czekał być może jakiś świetlany los wśród rdzy zapomnianego świata.

***

Wśród krętych uliczek przedmurza znajdował się jeden z wielu opuszczonych budynków. Fasada była pełna bazgrołów i jeśli ktoś przyjrzał się uważniej mógł zobaczyć czarne blaknące ślady po trepanacji czaszki jakimś dużym kalibrem. Nikt tu się nie kręcił, zła passa nawiedziła tą dzielnicę i nawet bezdomni woleli żebrać w bardziej tłocznych rejonach Rooster City. Drzwi pozostawały bezkompromisowo zamknięte zamkiem magnetycznym. Przez brudne okno wyglądała nagląco ciemna, brązowa twarz o rysach zmęczonych burzami piaskowymi. Po chwili zwróciła się dwójki rezydentów.

-Syndykat ma przejąć duży ładunek autobotów bojowych- mówił sprawdzony mężczyzna- Ale…- machając ręką wyszczerzył szkorbut z zażółconej bieli- Mój klient chce tylko rdzeń kontrolny WI. Przejmiecie go a może wyrwiecie się z Darude. Na zawsze. Wchodzicie w to?

Papieros rozbłysł w melinie, paląc się w rytm cichego oczekiwania.


***

Witam wszystkich w rekrutacji do pozornie krótkiej sesji w klimatach rdzawego, ponurego science fiction!

Sesja będzie raczej skupiać się na krótkich, częstych postach bez Google Doca. Liczę, że szybko złapiemy wspólne tempo

Akcja dzieje się na pustynnej planecie Darude (kto wyłapie nazwę ten zyskuje dodatkową Drobną Zaletę w KP ), która w pewnym momencie straciła radykalnie na znaczeniu po rekonfiguracji gwiezdnych szlaków. Będziecie wolnymi strzelcami z przeszłością łapiącymi się ryzykownego, ale kuszącego zlecenia (j.w). W opisie dałem sugestię na temat archetypów postaci, ale liczę na kreatywność w pisaniu KP.

Zaznaczę, że raczej nie możecie grać bohaterami powiązanymi bezpośrednio w dwoma głównymi gangami w Rooster. Chcę zachować neutralność waszych BG, bo może się dziać

Czekam na Wasze KP do 25.05. choć jeśli zbiorę komplet dwóch graczy z dobrymi KP mogę wystartować wcześniej. Zachęcam również tutaj do zadawania wszelkich pytań, na które jestem otwarty.

Oto co oczekuje w Waszej Karcie Postaci. Nie używam żadnej mechaniki poza opisową.

***

WZÓR KP

1. Imię, nazwisko, opcjonalnie tylko/lub pseudonim.

2.Wiek

3.Budowa ciała i wzrost- opisowo np. dość wysoki o budowie pływaka (pustynnego ).

4.Wygląd pasujący do awatara, którego najlepiej załączcie.

5.Historia (krótka, góra jedna strona A4). Możecie pochodzić z innego świata, ale jesteście uwiązani do Darude.

6:

3 zalety, opisowo. Jedna duża, dwie mniejsze.

7:

2 zawady, opisowo. Jedna duża, druga mała (coś w stylu Savage Worlds).

8. Ekwipunek. Drobny. Dopuszczam jakieś dobre rzeczy jeśli uzasadnicie to w historii np. egzoszkielet po służbie w Marine's Federacji Ziemskiej itp.
***
 
Pinn jest offline