Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 18-05-2018, 14:05   #7
Kerm
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 39776 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Yarakan przyciągał wzrok i Cedmon wnet doszedł do wniosku, że warto by tu spędzić kilka dni - na rozrywkach wszelkiego rodzaju. Niestety - w perspektywie mieli nie tylko spotkanie z kupcami w odległym Sabol, ale - przede wszystkim - czekało ich spotkanie z szejkiem, a przekazywanie niepomyślnych wieści mogło się skończyć na przykład wręczeniem nagrody i wydaleniem ich z miasta.
To była wersja optymistyczna. Były też i inne, mniej wesołe, więc Cedmon, miast rozkoszować się widokami, zastanawiał się, jak ubarwić prawdę o śmierci czcigodnego acz bezmyślnego Khalila, by szejk nie wpadł w (nieuzasadnioną - zdaniem Cedmona) wściekłość.

* * *


Gość w dom...
W rodzinnych stronach Cedmona ofiarowanie wody i poczęstunku oznaczałoby przynajmniej dobę spokoju i bezpieczeństwa pod dachem tego, co przygarnął wędrowca. W cywilizowanych kręgach mogło to oznaczać tyle, że szlachetny szejk nie chce, by rozmówcy zasmrodzili mu komnaty i by im burczało w brzuchach podczas rozmowy.
Ale Cedmon nie wnikał w motywy, jakimi kierowali się gospodarz, i jego służb, i bez chwili wahania skorzystał i z łaźni, i z poczęstunku.
Zostawił też Hundura pod opieką wyznaczonych przez Harmasa ludzi.

* * *

Tak czasami bywało, że szacunek należało okazać nie temu, co na niego zasługiwał... a tylko głupiec nie okazałby szacunku komuś, kto ma do dyspozycji parę setek wojowników, a komu - na dodatek - przynosi się złe wieści o jego synu.
Ci, co przywożą dobre nowiny, nie narażają się na gniew władców. Pozostali powinni uważać na każde słowo.

- Niech Fahim ześle ci pociechę, szlachetny szejku - Cedmon skłonił się nisko - bowiem syn twój, czcigodny Khalil, zginął w walce z pradawnym, przeklętym złem. Przybyliśmy za późno, by ocalić mu życie i mogliśmy jedynie pomścić jego śmierć. I przywieźć jego ciało, by można go pochować z szacunkiem i zgodnie z tradycją.
 

Ostatnio edytowane przez Kerm : 18-05-2018 o 14:09.
Kerm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem