| "No, a jakbyś sobie kogoś może znalazła? Jakiegoś spokojnego chłopa, co to by nie pił za dużo, i cię nie bijał... To nie byłoby ci lepiej? Ale tobie to pewnie na złocie zależy.. jak i wszystkim.. i śmiałabyś się tylko z takiego głupca, co to tylko starą ma chałupę i dwie kozy w obejściu.."
Bruno dopił piwo i zaczął tępo gapić się glinianą polepę. |