Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-11-2007, 00:38   #56
julekpb
 
julekpb's Avatar
 
Reputacja: 3 julekpb wkrótce będzie znanyjulekpb wkrótce będzie znany
$: 44 389
Słowa d'Enghien wielce zaciekawiły, a także zaintrygowały Francois. Ciekawe, co miał na myśli mówiąc, że sprawa de Vendome jest mu bliska... Zastanawiał się nad tym, a także nad kwestią bitwy i dowodzenia pułkiem armii... Właśnie. "Jego armia". To nie podobało się księciu. On służył Francji... Cóż, nie było czasu na głębokie rozmyśanie. Książę położył się wcześnie, by wypoczęty mógł stanąć do walki.

Rano, gdy żołnierz przyszedł do jego namiotu, Francois stał już, mając zamiar przypasać rapier.
- Tak, zaszczytem dla mnie będzie dowodzić w tej bitwie. - powiedział de Vendome. - Nie przekazuj tego jednak księciu. Zaprowadź mnie do niego. Muszę omówić jeszcze kilka kwestii, między innymi strategicznych dla dzisiejszej bitwy.
Owszem, Francois chciał poznać taktykę wojsk francuskich na tę bitwę. Jednak prawie równie ważne dla niego było dowiedzenie się czegoś więcej o stosunku d'Enghien do wydarzeń w państwie i jego celach. Poza tym, zamierzał napomknąć, że chętnie zgadza się na dowództwo w tej bitwie, a nie wstąpienie na stałe do armii. Choć, może kiedyś i na to się zdecyduje? Na pewno nie bez wiadomości o księciu d'Enhgien.
Ale czas mijał, a perspektywa bitwy stawała się coraz bliższa i realna.
"Swoją drogą, ciekawe, kogo tą decyzją pozbawiłem stanowiska..."
 
julekpb jest offline