Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-11-2007, 14:54   #2
Yaneks
 
Reputacja: 0 Yaneks miał trochę wstydliwych czynów w przeszłości
$: 8 196
Magnus von Allemon podszedł do strażnika bramy.
Witaj, człowieku. Czy gospoda jeszcze czynna? Jesteśmy zmęczeni i głodni. Przydałoby się też jakieś błogosławieństwo, pogoda godna pożałowania. Jest tu jakiś akolita albo czarodziej niebios? - zaczął rozmowę, jednocześnie pokazując strażnikowi ostrze swojego nowiutkiego, dwuręcznego topora.
 
Yaneks jest offline