Wątek: Badanie rynku
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 26-08-2018, 18:01   #1
MrKroffin
 
MrKroffin's Avatar
 
Badanie rynku

Witajcie ,

po krótkiej przerwie od LI wróciłem na forum i zdałem sobie sprawę, że mam kilka starych i nowych pomysłów, które chciałbym zrealizować. Bez owijania w bawełnę, pragnę zbadać, czy i na co byliby chętni gracze, a oto moje pomysły:
  • Ku chwale Adżerstanu – sesja inspirowana inną sesją z LI, która jednak odbyła się dawno temu i chyba nie miała długiej żywotności. Pomysł jest następujący: Adżerstan, fikcyjny kraj położony na Wielkim Stepie, od czasu przejęcia władzy przez autorytarnego przywódcę przeżył rozkwit gospodarczy i społeczny. Ludziom się żyje dobrze, gospodarka się kręci, opozycja nie jest nawet mocno uciskana. Rzecz w tym, że owy przywódca jest zbyt niezależny, a to nie podoba się towarzyszom z ZSRR i jankesom z USA. Nimi to będą gracze. Konkretniej agentami KGB i CIA, którzy mają za zadanie doprowadzić do obalenia niewygodnego człowieka i osadzenia marionetki. Niestety, napięta sytuacja międzynarodowa nie pozwala na jawne użycie wojsk, zatem trzeba posługiwać się innymi środkami. Jakimi? To już zależy od kreatywności graczy . Gracze należeli by do dwóch lub trzech drużyn: ZSRR, USA i opcjonalnie opcja adżerska. Rywalizowaliby ze sobą, z władzą, z ludem i wszystkim, co może mieszać się w sprawy Adżerstanu. Sesja o charakterze strategicznym, mechanicznie przypominałaby moje Cywilizacje (odsyłam do punktu 3. zainteresowanych), a trwałaby aż do potencjalnej wygranej którejś z sił. Być może zrezygnowalibyśmy z typowych postaci, a decyzji nie podejmowaliby sami gracze, ale określone frakcje w ramach konsensusu/głosowania, czy co tam można jeszcze wymyślić. Przyznam, że ten pomysł najbardziej mnie kręci.
  • Niech się stanie Chaos! - WFRP. Góry Krańca Świata, grupa szaleńców składa w kamiennej świątyni bluźnierczą ofiarę Khorne'owi. W zamian za ogromną moc składają przyrzeczenie, że otworzą portal potężnemu demonowi Khorne'a, który stanie się generałem dowodzącym przyszłą inwazją Chaosu na imperium. Zanim to się stanie, należy znaleźć portal, przez który demon przejdzie i go otworzyć. Jak? To już kwestia graczy. Graczy, czyli potężnych chaosytów, koniecznie chaotycznych złych, którzy za swoją moc stanąć musieli przed wielkim zadaniem - albo sprowadzą demona do Starego Świata, albo wzbudzą gniew Khorne'a. A nikt nie chce denerwować Khorne'a . Sesja o otwartej strukturze, ale nie sandbox. Bez liniowości fabularnej, macie cel i musicie dobrać odpowiednie do niego środki. Kto wie, może przyjdzie Wam zawierać przymierza z innymi mrocznymi siłami? Przybyć w najdalsze i najbardziej niebezpieczne miejsca, może i takie, których nie ma na żadnych mapach? Spieszcie się, Pan Krwi nie lubi czekać...

    Na koniec zaś niejako powtórka moich starych pomysłów w nieco odświeżonej wersji:

  • Nowe Cywilizacje - sesja ([autorski] Cywilizacje: Starożytność). Cywilizacje musiałem skończyć niedawno, ale bardzo żałuję tego faktu. Nie było jednak innego wyjścia. Do tego czasu stworzyliśmy świetną treść i świetny szkielet gry, który można przenieść na inną sesję w podobnym stylu. Mechanika, założenia, wszystko jest gotowe. Osobiście bardziej niż lustrzane odbicie pierwszej edycji, widziałbym raczej jakiś w założeniu uproszczony nieznacznie spin-off dziejący się w czasach o wiele późniejszych, w klimacie sci-fi. Wyeliminowałoby to też problem rotacji graczy, który bardzo gnębił pierwszą część. Tutaj startowalibyście jako rasa stawiająca pierwsze kroki w przestrzeni kosmicznej, z ambicjami by tę przestrzeń zdominować. W jaki sposób? Wasz wybór. Przestrzeń kryje wiele niebezpieczeństw . Mimo charakteru sci-fi, mielibyśmy tu także elementy fantasy, by nieco urozmaicić grę i oddalić ją od klasycznego sci-fi. Ale to tylko moja propozycja.
  • Nowa Szóstka - sesja ([WFRP 2ed.] Szóstka z Zweufalten), rekrutacja ([WFRP 2ed.] Szóstka z Zweufalten). Sesja, która swego czasu wzbudziła spore zainteresowanie, przez pewien czas grało się nam świetnie, potem nawarstwiły się różnej natury problemy i upadła. Dziś bardzo tego żałuję i czuję pewien niedosyt. Być może znaleźliby się chętni do kontynuowania takiej zabawy w nieco zmienionej formule. Trzon, opisany w rekrutacji, pozostałby ten sam, natomiast primo, zmniejszyłbym ilość graczy, dwa połączyłbym ich silniejszą więzią np. rodzinną. Wszystko to, by gra się nie rozjeżdżała, ale nawet gdyby - byłbym w stanie każdemu prowadzić solówkę. Choć nie chciałbym tego robić, ale w końcu to by był sandbox . No i generalnie nie opłacałoby się chodzić samemu. Nie byłaby to kopia tamtego pomysłu - tzn. stworzone zostałyby inne realia świata, inny początek. Ta sama zostanie mechanika, styl i założenia.

Zapraszam do głosowania w sondzie i dyskusji. Założenia wymagają jeszcze sporo pracy i szlifów, a Wasze komentarze zawsze wskazują mi ważne niedopatrzenia.
 

Ostatnio edytowane przez MrKroffin : 26-08-2018 o 18:07.
MrKroffin jest offline