| Pavciooo, Grigorij:
Spostrzegliście, że nie widać sufitu. To może być niebezpieczne... może jakiś inny pomysł? Bush:
Skrzydlaty coś krzyknął do ciebie, a następnie błyskawicznie przerzucił cię nad sobą prosto w przepaść. Ze zdziwieniem zaryłeś mordą o jakąś niewidzialną przestrzeń... Leżysz nad przepaścią. Grigorij, Pavciooo:
Spostrzegliście, że Bush leży mniej więcej metr pod płaszczyzną od waszej półki do tamtej półki... zupełnie tak jak potwór który też tak leżał... |