| Słowa elfa bardzo mnie uspokoiły. Wydaje mi się, że mówi szczerze. Mimo iż nie pamiętam co działo się wcześniej odczułam ogromną wdzięczność za urarowanie mnie. Przez chwile chciałam nawet przytulić go w wyrazie mej wdzieczności, ale... poczułam, że to niestosowne. Za chwile pojawiła się ta dziwna aura. Natychmiast moje ciało wypełniła energia. Byłam gotowa do zemsty na moich oprawcach, kimkolwiek oni są. Zapragnęłam stanąć u boku Alcazara, wybawcy dzieki któremu jestem teraz silniejsza. Pragnę mu służyć.
__________________ Wiatr pchnął twe marzenia w wielki żagiel zapomnienia... :rolleyes: |