Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-02-2019, 23:00   #553
Hakon
 
Hakon's Avatar
 
Reputacja: 33801 Hakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputacjęHakon ma wspaniałą reputację
Otto chwilę wracał do siebie. Plus tego, że dawno nie jadł byt taki, że i wymiotować nie miał zbytnio czym. Żółć jedynie wydobywała się z jego otwartych ust.
Hierofanta pokiwał głową a oczy miał wielkie jak pięciokarlówki. Ten stwór był potężniejszy od niego. To wiedział, ale liczył, że nie aż tak. Poza tym liczył, że Dziadyga go wesprze.

Biały mag wiedział, że przegrał. Wiedział, że teraz Dziadyga ujawnił się i jest łatwym celem a chronił jego przyjaciół podczas ucieczki.
- Gdzie jesteś śmieciu.- Wycedził przez zaciśnięte zęby i szukał wiedźmim wzrokiem śladów używania magii przez Kadata. Kadat jeśli chciał pozbyć się Dziadygi musiał się ujawnić i na to liczył Otto.
Biały mag zamierzał go oznaczyć gdy tylko się ujawni by jego kompanii mogli go ustrzelić lub jeśli byłby na tyle blisko samemu się go pozbyć płonącym wejrzeniem.
Oczywiście mag był przygotowany na ucieczkę i liczył na to gdy wszyscy będą w miarę bezpieczni. On to nawalił i chociaż to mógł dla kompanów zrobić. Mimo wszystko wiedział, że lepiej by mógł się wycofać by opowiedzieć innym magom i arcymagom o tej sytuacji i by mogli się przygotować na starcie z monstrum.
 
Hakon jest offline