| Dziewczyna wiedziała dobrze, ze informacje jakie przyniosła nie były niczym nowym, ale widząc tą straszną rozpacz i determinację w oczach Baśki czuła się strasznie.
Ale musiała się skupić na czymś ważniejszym- będzie musiała bezpiecznie swój oddział przeprowadzić przez kanały.
Z chwilowego zamyślenia wyrwał ją widok jaki zobaczył.
coś ją szarpnęło , miała wrażenia, że w samym środku serca.
Na chwile zabrakło jej tchu. Jak on tak może?
Wariat!
Przecież....
Poczuła strach, obrzydliwy, niedobry.
Ale nie o siebie, nie..
O niego...
Mocniej chwyciła kolbę pistoletu.
Doskonale wiedział, że muszą utrzymać tą pozycję, dopóki nie dostaną rozkazu wycofania się.
Sama przecież tą wiadomość przyniosła...
__________________ Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay... |