Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 19-02-2019, 12:13   #557
Morel
 
Morel's Avatar
 
Reputacja: 11266 Morel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputacjęMorel ma wspaniałą reputację
Walka trwała nie tylko na ulicach Fortenhaf. Gdy Erich szarpnął ramię Roela ten chciał się gniewnie odmachnąć i zrugać za chęć ucieczki. Akolita zamierzał poświęcić swoje życie walcząc do samego końca. Jednak wcale nie tak mocne pociągnięcie wytrąciło go z równowagi, a nieplanowany krok zakończył się nagłym ugięciem kolana. Waleczny akolita wylądował na ziemi. Zamiast gniewu w jego oczach odbijało się zaskoczenie i niedowierzanie. Nie był w stanie godnie wypełnić swojego przeznaczenia. Mógł się jeszcze ostatkiem sił rzucić w szaleńczym ataku na przyzwaną istotę, ale czy jego patron oczekiwał tak skrajnej głupoty. Nie miał szans by się choć zbliżyć do wroga. Nic nie

Kolejna trudna decyzja.

Dać się teraz zabić to zbyt prosta droga. Poświęcić swoje ciało jest zbyt łatwo. Nie spowoduje niczego.
Poświęcić swą duszę i dać się potępić to prawdziwe poświęcenie. Nawet jeśli zostanie osądzony, żyjąc może spróbować zrobić jeszcze coś dobrego.

Przytrzymał rękaw vok Kursta i wspiął się na nim.

- Ratujcie się! - krzyknął i z obrzydzeniem do samego siebie ruszył do ucieczki czując ból nieporównywalnie większy niż ten, gdy umierał.
 
Morel jest offline