| Jose wstał i zarzucił plecak na ramię. Uśmiechnął się lekko. -Tak jak mówiłem. Albo śmierć, albo przed siebie. No cóż... nawet jeśli na końcu tej drogi czeka inna śmierć, przynajmniej umrzemy w pięknym miejscu.
Jose przeszedł kilka kroków, po czym stanął i poczekał na resztę. |