Różyczka, Czacha;
Poznajcie się.
To jest bardka obarczona 2 już klątwami, a to latająca czaszka, która zgubiła gdzieś swoją perukę z mopa.
Różyczka uznaje [siłą Mg eeee znaczy siłą rzeczy ^_^] że jeśli nie wyjaśni dlaczego stała się pokurczem, może zostać uznana za gadająca mrówkę z lutnią i jeszcze nie daj Bóg trafi do pchlego cyrku latającej czaszki [wiem, logika w tym zdaniu powala...XD]
Tak wiec,
Czacha, słuchasz o dziwnej pani w sukni, z gadającą lalką na rękach. Zakreśliła jakieś kółko i trójkąty w powietrzu i bach, zmniejszyła Różyczkę i Thomasa.
Jako znawca sił magicznych i klątwotwórczych dochodzisz do wniosku, że owszem, to musiała być... klątwa XD Klątwę można zdjąć na 3 sposoby. 1 – ten który ją rzucił ją zdejmuje. 2 – wizyta u wykwalifikowanego egzorcysty/kapłana 3 – zabójstwo tego co rzucił klątwę.
Różyczka, Thomas; wspinacie się na kolegę z drużyny [jakkolwiek to brzmi...XD] Podróżujecie teraz na pijanej latającej czaszce. Zapnijcie lepiej pasy. I wybierzcie sposób zrzucenia klątwy bo raczej daleko tak nie zajedziecie...
Czacha jest znajomym Thomasa, jak widać. Jest jednym z poszukujących Wiatru Lodu, co jest ci na rękę, Różyczko. Tuż po przybyciu do Rasganu zabrał się za degustację tutejszych trunków, czego efekty widzicie i teraz już czujecie [choroba morska na fikającej kozły latającej czaszce]
Różyczka, wyjaśniasz panu Cranium, że potrzebujesz artefaktu by zdjąć swą prywatną klątwę.