| Gourry - Broszka jak broszka? Na pewno jest dużo warta.
Gourry przyglądał się z zaciekawieniem trzymanej przez Line broszy. Filia podniosła wrzawę i zaczęła panikować. Mimo szlochów w jej głosie dało się słyszeć nutkę nadziei. Niewiadomo skąd do kuchni wpadł Zel i Amelia. Zaczęli przyglądać się talizmanowi, nagle Zel dostał jakiegoś olśnienia. Wyrwał brosze z rąk Liny i cisnął ją przez okno, krzycząc BOMBA.
Dookoła rozległa się panika, Gourry początkowo ukrył się bezpiecznie pod stolikiem. Widząc, że nikt się nie rusza, a tym bardziej nie ma żadnego planu, błyskawicznie wynurzył się z pod niego. - Uciekajmy!!!
Gourry krzyknął do towarzyszy odkrywczo i ruszył biegiem w stronę wyjścia.
__________________ "Gonna die in hell,
gonna pay for all his sins" |