| Tanis
Wstał i rozprostował kości niedowierzając, że odzyskuje siły. Bardzo chciał podziękować Nagaru, lecz wiedział że biedaczka znajduje się w kapsule leczniczej. Miał nadzieje ze biocyty odbudują jej siły witalne i będzie niebawem mogła stanąć u ich boku do walki z przerażającym Alcazarem. Podirytowany zapytał: Przyjaciele musimy szybko coś wymyślić żeby pokonać tego zarozumiałego maga, no i ktoś musi zostać z Nagaru aby potem dołączyć do nas. Nie ma co tracić czasu, licho wie co nas jeszcze czeka, gra jest warta świeczki, każda sekunda jest na wagę złota. Po tych słowach Tanis popatrzył na kompanów licząc na jakąś odezwę z ich strony. |