Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 31-03-2019, 15:25   #5
Nami
Mother of Mafia [MoM]
 
Nami's Avatar
 
Reputacja: 59257 Nami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputację
- I dzięki Pannie Gwendolinie może nawet nie umrzemy z głodu na szlaku - dodał na koniec Caspar, co spotkało się z prychnięciem kobiety.

- A co ty sobie myślisz, że jak baba to od kotła nie odchodzę? Co najwyżej mogę cię zdzielić chochlą i poprawić łopatą- Gwen skrzyżowała ręce na piersiach i choć nie była obrażona, sprawiała takie wrażenie. Prawdę mówiąc była sceptycznie nastawiona co do zadania i nie ze względu na jego wydźwięk, a wymagania. Nie przypominała sobie by których z chłopów pióro i szkicownik w łapie trzymał, ani by nos przy ziemi miał i badał ślady na drodze. Caspar najwyraźniej przesadzał i przeceniał wszystkich, w tym chyba najbardziej samego siebie.

- O! Piękny i dorodny Bretończyk - Grimm wskazał paluchem nieznajomego. - Podejdę i wywiem się czego nam potrzeba. Może karczmę poleci?

- Karczmę na pewno
- uniosła brew Gwen lustrując tłuściocha od góry do dołu - Tylko czy jeszcze coś tam zostawił do żarcia...

- Ja do rozmów się nie nadaję. Zbyt wiele wiosen spędziłam z trupami, aby mieć cierpliwość do żywych. Jestem zdumiona, że z wami się idzie dogadać, a na martwych nie wyglądacie. I póki co budząc się na szlaku wciąż mnie otaczacie, nie zwinęliście śpiworów przed świtem jak wiele innych grup, z którymi szło mi wędrować od czasu do czasu... - dodała całkiem szczerze, zawieszając ponownie wzrok na ogłoszeniu. Naprawdę ktokolwiek z nich potrafił szkicować mapy?!
 
__________________
Ponieważ z dniem 18-10-2019 nie należę już do Obsługi Forum, wszelkie prośby i pytania proszę kierować do moderacji.
Nami jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem