| Tak w ramach niepotrzebnej ciekawostki: nie wiem czy pamiętacie jeden z tomów gaimanowskiego Sandmana, który stanowiły zróżnicowane graficznie opowieści [mniej lub bardziej abstrakcyjne] snute przez gości - właśnie karczmy.
A tak zupełnie na marginesie zresztą: nie wiem czy zauważyliście, że ostatnio na polskim rynku fantastycznym pojawia się coraz więcej antologii tematycznych [choćby jak Tempus Fugit, kręcąca się dookoła hasła "czas"]. Wydaje mi się, że ci, kórzy chcą pisać powinni przyjrzeć się takim książkom od strony "technicznej".
Jeśli istnieje limit stron narzucony przez wydawnictwo, trzeba pomyśleć o stronie formalnej. Tzn. dla czystego przykładu: jeśli przyjmujemy 100 stron, to zakładamy, że w zbiorku znajdzie się pięć opowiadań - każde z nich maksymalnie 20 stron plus ewentualnie jeszcze jakieś drobiazgi. W tym miejscu ktoś powinien się przejść do wydawnictwa i uprzejmie poprosić o ich standard czcionkowo-akapitowy. Tak, żeby każdy z potencjalnych autorów pisać już mógł zgodnie z formalnymi wymogami, które są dokładnie określone [przede wszystkim chodzi o to, żeby "nasze" strony, pod względem objętościowym, pokrywały się z ich stronami].
Choć - być może - to drobiazg na później.
obce
Ostatnio edytowane przez obce : 07-26-2007 o 09:57.
Powód: drobne uzupełnienie
|