Hmmm Zaraz na myśl przyszły mi sesje u takiego jednego znanego mi MG który prowadzi w Forgoten i u którego grając człowiekiem byłem czymś wyjątkowym

No ale to jego prowadzenie ...
Co do tego minotaura to myśle że fajnie byłoby rzucić go do Dziewięciu piekieł i tam prowadzić ... czułby się jak wśród swoich no i ta sceneria
Kiedyś grałem Skrzatem (niedługo bo dwie sesje) fajnie się bawiłęm takim złodziejaszkiem, którego niechamowały prawie rzadne limity poza ... Panem (a no tak mi sie trafoiło

). Było fajnie tylko że mi się takie przepasione postacie bardzo szybko nudzą...