Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-29-2007, 07:16   #24
Arango
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 7 Arango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skał
$: 127 226
Jonasz z Chmurą wybrali dwupiętrową kamienicę, pozbawioną dachu i strychu. Po ledwo trzymających się schodach wspieli się na pierwsze pietro i zajełi miejsca w mieszkaniu, ktorego okna wychodziły na Stare Miasto.

Sierżant zlustrował przedpole przez lornetkę.

Na razie czysto.

Po przeciwnej stronie Placu zajmowali pozycje żołnierze "Nałęcza" i "Kmicica". Od strony poozycji niemieckich słychac bylo przeciągły, jednostajny grzmot silników. Być może podciągali czołgi i pojazdy pancerne.

Pognał na górę i wybrał pozycje skąd miał strzelać z panzerfausta. Złożył go tam na ziemi i powrócił do Chmury.

- Słuchaj mnie i zapamiętaj dobrze. Niemcy najpierw nadzieją się na ogień chłopaków "Kmicica" i "Nałęcza". Zwiną swoje linie i uderzą na nich. Wtedy ustawia się do nas plecami. Strzelasz dopiero jak usłyszysz wybuch z panzerfausta. Dwie, trzy serie i zmieniasz stanowisko. Szkopy muszą mysleć, ze nas jest tu więcej.
Wyślą potem grupę szturmową, miej więc oczy otwarte. Od mojego strzału siedzimy tu góra 10 minut i zwijamy sie do naszych, inaczej przykryją nas jak kapeluszem.

Rozglądnął sie po zrujnowanym mieszkaniu.

- Dobra zrobimy jeszcze tak : znajdz kawałek sznurka, drutu, czegokolwiek. Tak na oko ze 3-4 metry zrobimy frycom niespodziankę. Granaty masz ?

Nie czekając na odpowiedz chłopaka wyciągnał z zza pasa jeden z granatów. Odkręcił porcelanową nakrętkę i ostrożnie wydobył ze środka zawleczkę ze sznurkiem. Położył granat obok siebie tuż przy Mauserze i z pistoletem w ręce i lornetką przy oku znów ostrożnie wyjrzał na Plac.

Gewehr Mauser 98 Jonasza
 
__________________
To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach.
Pycha zrzuciła Anioły z niebios, duma trzyma je w piekle.

Ostatnio edytowane przez Arango : 07-29-2007 o 07:20.
Arango jest offline