| Dodatki pod względem przydatności:
"Rycerze Grala"- fajnie opisali bretonie, nowe ciekawe profesje (nie tak jak w dziedzictwie Sigmara) wreszcie ta piękna krajna nabierze kolorów.
"Bestiariusz"- no wreszcie gracze spotkają coś innego niż Ork, Skawen, mutek.
Natomiast tak zachwalane dwa dodatki ten o magii i ten o chaosie (tytułów zapomniałem) wydają się mało potrzebne. Królestwa magii (wreszcie sobie przypomniałem) nie są mi tak potrzebne, moi gracze nie grają magami a jeśli chodzi o BN'ów wystarczą mi wiadomości z podstawki i tak zwykle efekty czarów są takie jakie ja chce. Natomiast drugi dodatek wydaje mi się mało potrzebny (pisze wydaje mi się po go nie czytałem) już wyjaśniam dlaczego. Po co mi wiedzieć, który kult jakie ma plany i znać profesje. Jak prowadzę to bardzo rzadko wykorzystuje chaos. Patrząc na wszystkie scenariusz, które można znaleźc w necie lub w dodatkach to zawsze głównym wrogiem jest wyznawca chaosu, lub kult chaosu jest wplątany w scenariusz. Wniosek nasuwa się prosty co drugi mieszkaniec imperium to chaośnik. Jak to ktoś pisał w artykule (zapomniałem w jakim) jest tyle barwnych przeciwników nie związanych z chaosem np. matka, która zabiła by chronić syna. Dlatego taki dodatek uważam za niepotrzebny. |