| Wściekła dziewczyna stanęła na wprost niego i zacisnęła pięści ze złości. - Mówiłam, że to od Babci! - burknęła do blondyna i złożyła ręce na piersi.
Cała naburmuszona słuchała tego co wyczytaj mężczyzna. - Ej, na mnie nie patrz, ja nie jestem kretynką! Nikogo nie zabiłam, bo jakiś palant mi wmówił, że ma złotego ptaszka! - odrzekła pełna złości odwracając twarz w drugą stronę.
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |