Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-08-2007, 19:25   #1
Toho
 
Toho's Avatar
 
Reputacja: 144 Toho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znanyToho wkrótce będzie znany
Kapłani w Wahammerze

Witam!


Chciałbym podzielić się z szacownym gremium użytkowników forum pewnymi spostrzeżeniami na temat roli kapłanów w Warhammerze 1 i 2 ed. (spostrzeżenia te mogą być uogólnione także na inne systemy – może poza Dead Lands: Martwe Ziemie ) w kontekście schematu rozwoju postaci.


Wielu MG prowadzących Warhammera 1 ed. twierdzi, że kapłan w tym systemie to „taki gorszy mag”. Patrząc obiektywnie na podręcznik trudno polemizować z tym spostrzeżeniem. Mimo spójnego, ciekawego opisu różnych bogów, miejsc kulty, głównych zasad wiary podręcznik nie daje pełnej odpowiedzi, co do roli kapłana w drużynie. Ogólnie można domyślać się, że kapłan ma pełnić rolę wsparcia duchowego drużyny, spowiednika i powiernika (analogicznie do roli księdza w obecnym świecie). Jednakże patrząc na schemat rozwoju postaci i sam opis profesji – nie znajdujemy tam takiego odzwierciedlenia.


Kapłan, trzymając się stricte podręcznika Warhammera 1 ed., może być postrzegany jako „gorszy mag”, ponieważ uczeń czarodzieja korzysta już z magii – prostej, ale to już zawsze coś, podczas gdy nowicjusz nie ma takich możliwości. Dodatkowo uzyskuje on mniej punków magii (PM), co poziom, a i sama nauka czarów jest dużo trudniejsza. Ostatnim argumentem w tej kwestii jest to, że kapłan korzysta z tych samych czarów co mag.


W drugiej edycji Warhammera poprawiono nieco aspekt rzucania czarów przez kapłanów – posiadają oni czary dostępne tylko dla swojej profesji i wyznania. Zmiana ta nie zmniejsza braków w aspekcie kapłana jako spowiednika, powiernika czy osoby wspierającej drużynę duchowo.


Oczywiście można podnieść tu problem odgrywania postaci, spójności systemu świata oraz relacji MG – gracz. Jeżeli gracz ma na to czas i chęci (a niewielu znam takich), to może wprowadzić w prowadzoną postać kapłana nieco aspektu duchowego. Jednakże skuteczność takiej próby oraz dalsze chęci gracza zależą od reakcji drużyny. Jeżeli nie zostanie to zaakceptowane, lub zignorowane, gracz może zniechęcić się do dalszych prób.


Kolejny problem w odgrywaniu kapłana to przestrzeganie reguł określonego wyznania. Nie wiem ile postaci graczy przestrzega skrupulatnie wszelakich reguł religii. Myślę jednak, że w wielu przypadkach pamiętają oni o zasadach niejako „od święta” albo, gdy im to ktoś przypomni.


Częściowym rozwiązaniem braku aspektu duchowego i zmuszenia postaci graczy do przestrzegania reguł wybranej religii była zamiana punktów magii (PM) przydzielanych na podstawie rzutu kością co poziom, na punkty łaski (PŁ). Punkty łaski przydzielał MG na podstawie odgrywania postaci (podobnie do PD) z tą różnicą, że gracz nie znał swojego aktualnego poziomu punktów łaski. Wymagało to od niego przestrzegania zasad i pozwalało na wprowadzenie aspektu duchowego kapłaństwa w grze.
Rozwiązanie to wymagało gracza szybkiego, albo wcześniejszego, układania modlitw czy próśb do bóstwa, które będą wykorzystane w razie problemów. MG decyduje ile punktów łaski może „kosztować” taka prośba czy modlitwa. Oczywiście dużą rolą MG jest opisywanie efektów takiej prośby.


Ostatni, lecz nie najmniej ważny aspekt pewnych wad profesji kapłana, to brak opisu jak wyglądają msze w Warhammerze. I nie chodzi mi tu o mszę polową, dokonywaną np. przed bitwą, czy mszę dokonywaną na cmentarzu. Zarówno odprawienie mszy polowej jak i dokonanie pochowku nie powinno średnio doświadczonemu graczowi sprawić trudności. Ale co z mszą uroczystą, odprawianą na szczególne okazje, czy nawet zwykłą mszą? Tutaj system pozostawia dość szeroką interpretację tego problemu.


Myślę, że można przedstawić dwie propozycje w tym względzie. Pierwsza to wykorzystanie ogólnie znanego schematu mszy kościelnej rzymsko-katolickiej (lub innej religii monoteistycznej).Drugie rozwiązanie, zastosowane przez moją postać, to adaptacja budowy sztuki teatru antycznego dla potrzeb mszy. Oczywiście wszystkie elementy mszy należy nazwać po łacinie lub grece (oba te języki antyczne mogą uchodzić za „ język tajemny klasyczny”).


W tym rozwiązaniu msza składa się z:
1) prologos – czyli wstęp do mszy poprzez psalmy,
2) epojsodion – zawiera główną część mszy czytaną przez kapłana, np. przypowieść, moralitet, itp. (coś na kształt kazania),
3) stasimon – pieśń chóru, stanowiąca komentarz do głównej części mszy
4) exodus – podsumowanie mszy.


Ciekaw jestem waszych spostrzeżeń i uwag co do roli kapłana w Warhammerze 1 i 2 ed.
 
__________________
In vino veritas, in aqua vitae - sanitas

Ostatnio edytowane przez Toho : 10-08-2007 o 19:28.
Toho jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem