Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-11-2007, 06:53   #25
Kokesz
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 48 651
Alfred ocknął się i widząc przed sobą krasnoluda i ludzi poderwał się nagle na równe nogi. Zaczął rozglądać się nerwowo na wszystkie strony. Gdy zauważył, że jest cały w jakimś śluzie, zaczął pospiesznie strzepywać śluz z ubrania. Próbował sobie przypomnieć co się stało. Pamiętał tylko, że wędrował do kolejnej wioski i gdy zaczęło się ściemniać wszedł do lasu po chrust na ognisko.

Nagle zauważył, że nie ma przy nim jego psa. Ten pies był jego najlepszym przyjacielem. Bez niego nie mógł być szczurołapem. Rozglądał się nie zwracając uwagi na krasnoluda i ludzi. Zaczął gwizdać i wołać: "Burza! Burza!"
Nigdzie nie było widać jego psa, nie było słychać, tylko rozmowa Krasnoluda i ludzi. Wreszcie Alfred odwrócił się do nich.

- Nazywam się Alfred Greenhill - przedstawił się wszystkim. Na jego twarzy nie było takiego zadowolenia jak na twarzy choćby szlachcica. Niziołek nie zastanawiał się nad tym, że został uratowany. Myślał jedynie o swoim psie. - Nie widzieliście małego kudłatego psa? - zapytał.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline