| Sumar już smacznie spał... śnił mu sięrodzinny dom, gdy nagle zaczął go budzić Niziołek. Otworzył oczy. - Wydaje mi się, że wpadło mi do głowy coś ciekawego na temat tej zagadki. - słysząc to krasnolud momentalnie wytrzeźwiał ze snu. - Zagadki? - upewnił się zaskoczony. - To mówże przyjacielu, coś tam wydumał. - powiedział do Alfreda z miłym uśmiechem i bardzo zaciekawionym głosem.
Wstał, po czym zaczął uważnie słuchać, co niziołek ma do powiedzienia.
__________________ "Chuaig mé 'na Rosann ar cuairt Gur bhreathnaigh me uaim an speir" |