Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-25-2007, 16:31   #10
bookworm
 
Reputacja: 0 bookworm jest na bardzo dobrej drodze
$: 832
Tylko raz zdarzyło mi się żeby MG doprowadził do wielkiej bitwy, w której gracze braliby udział. Rozwiązaniem były rzuty na WW. Reszta współczynników działała pomocniczo (quasistorytelling). Ja również poprowadziłem taką bitwę ale tylko w storytellingu, gracze brali udział w bitwie ze skavenami. Jeden z graczy miał dowodzić małym oddziałem halabardników. Cała bitwa miała na celu przedstawienia graczom nowy twór skaveński - golema. Obyło się bez rzutów. Praca raczej na opowiadaniu. Kilka rzutów na WW i I takich ale nie za dużo żeby nie zabić dynamiki bitwy.
Nie zastosuję zasad WFB, bo tam za dużo taktyki, która jest dobra do figurek na makiecie; w RPG stosuję motto zgodne z cytatem Jaskra:
"W tej papierowej wojnie wszystko grało, wszystko funkcjonowało, wszystko było jasne i wszystko we wzorowym porządku. Tak być musi, wyjaśniali wojskowi. Armia to przede wszystkim porządek i ład.
Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel"
 

Ostatnio edytowane przez bookworm : 08-25-2007 o 19:38. Powód: ortografia
bookworm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem