Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-25-2007, 16:34   #23
Ribesium
 
Reputacja: 3 Ribesium jest na bardzo dobrej drodze
$: 28 501
Doskonale Cię rozumiem,bo ja również wyrosłam już z przesłodzonych shoujo serii i szukam nowych wrażeń jako bardziej świadomy i wybredny fan japońskich animacji. Większa część już dla mnie niestety jest nudna, schematyczna, płytka i abstrakcyjna. O Claymore słyszałam dużo dobrego, jak tylko wróci z wakacji moja koleżanka to z pewnością pożyczę od niej wyżej wymienioną serię. Zresztą, Death Note też obejrzałam dzięki niej. No ale może tytułami dobrych, wartościowych i nieco cięższych serii powymieniamy się na privie lub założymy osobny topic, bo będzie, zgodnie zresztą z prawdą, że odchodzę od właściwego dla tej strony tematu czyli od DN

Wracając na właściwie tory - przeraziło mnie osobiście w ostatnim odcinku [spoiler] załamanie psychiczne zarówno Lighta jak i wybranego przez niego do pomocy Mikami Teru. Przedstawienie ich twarzy, dziki wyraz oczu, panika, impulsywność, po prostu czyste szaleństwo, naprawdę zostały znakomicie przedstawione. Nie sądziłam że po tylu latach używania notatnika i codziennym manipulowaniu otoczeniem jest Light w stanie coś tak zmasakrować i choć na chwilę obudzić w nim ludzkie uczucia. Był tak nastawiony na zwycięstwo, tak pewny siebie, że w końcu popełnił drobny błąd, niewybaczalny i co gorsza bardzo głupi, który niestety kosztował go życie i rezygnacje z budowania swojego idealnego świata. Przyznam,że w momencie gdy leżał już na schodach a Ryuuk pisał w notatniku jego imię, uroniłam niewielką łezkę . [/spoiler]Szkoda w sumie, że w drugiej połowie serii shinigami zaczynają pojawiać się coraz rzadziej. Jakoś nie potrafię się ustosunkować do Ryuuka. Rem pomagał Misie, Ryuuk dla Lighta był raczej neutralno-obojętny i w sumie nigdy nie dowiedziałam sie ani co naprawdę myślał, ani co planował, ani tez jak to wyglądało z jego strony. Zabrakło mi tego. [spoiler]No i ciekawe co stało się dalej z Misą. Czy stojąc na moście skoczyła potem z niego, czy po prostu tak sobie stała rozmyślając.[/spoiler] Wiele mam pytań i mimo zachwytu serią czuję pewien niedosyt. No ale już wolę czuć niedosyt niż przesyt, a ten nastąpiłby w chwili ukazania się nieszczęsnych OAVek do których miejmy nadzieję nigdy nie dojdzie.
 
__________________
Trouble is my middle name
But in the end Im not too bad

Ostatnio edytowane przez Ribesium : 08-26-2007 o 07:41.
Ribesium jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem