Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-26-2007, 21:27   #47
nonickname
 
nonickname's Avatar
 
Reputacja: 3 nonickname wkrótce będzie znanynonickname wkrótce będzie znany
$: 33 920
Nie widziałem "Hotel New Rose" a uwielbiam Walkena. Pomęczę żonę żeby z poszukała w pracy (jakie ja mam szczęście, że w ona w Empiku pracuje).

Wy tu sobie tak gadu gadu o tym co było pierwsze, Czy książka Dicka był inspiracją dla CP czy była już CP. To kwestia nierozwiązywalna. Można na ten temat długo dyskutować. A rozwiązanie tej kwestii (takie akceptowalne) może przynieść długa wypowiedź uczonego teoretyka literatury najlepiej ze specjalizacją z kulturoznawstwa.

Coś ciekawego mi się przypomniało. Otóż na jednym z innych forów czytałem temat o ciekawych wariacjach na temat znanych settingów. I tam ktoś powiedział, że zagrałby w CP22. 22 lata przed naszą Erą. W Cesarstwie Rzymskim. Walka z systemem, z możnymi tego świata. Z generalicją, senatorami itd. Społeczeństwo zepsute do szpiku. Im dłużej o tym pomyśleć tym więcej widzę podobieństw. Ale nie ma gadżetów. Gadżetów które grzeją młodych graczy. Świerzbi, żeby w Omedze porozszarpywać ludzi na strzępy, co? Albo, żeby zrobić gościowi "ścieżkę zdrowia" z claymorów? I tysiąc innych pomysłów. To jest dla mnie prawdziwa śmierć CP. Takie podejście do CP. Prędzej pisano o tym, że łatwo z CP zginąć. I dobrze. Niech gracze unikają walki. A jak już to niech to będzie pojedynek umysłów taktycznych, a nie grzanie do siebie z minigunów stojąc naprzeciw siebie na długiej uliczce.
Jeżeli CP umiera to właśnie taki rodzaj śmierci mam na myśli. A nie, że mało osób w niego gra. Jak mają grać w naparzankę to niech nie grają i zostawią stare dobre CP w spokoju. Niech się gracze nauczą żyć bez gadżetów. Niech pograją w CP22.
 
__________________
A MACIE GOGLE ? !
nonickname jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem