| - To powinno pomóc. Objawy znikną całkowicie dopiero za parę godzin. Ale teraz poczujesz się o wiele lepiej.
Taak.. Juz czula poprawe. Skinela w podziece glowa i wrocila do swojej pracy. Szlak co tez temu gratowi sie stalo.....
-Wygląda na to że coś przebiło nam kadłub... komputer już to załatał ale w ładowni zepsuła się "wentylacja". Mamy tez jednego trupa... jego komora została uszkodzona... Schodzę na dół żeby sprawdzić co się stało...
To juz sama mogla przeczytac.. Dziwne, rzadnej burzy meteorytow nie mialo byc na ich drodze.... Szlak... - Wez ze soba Jerkova. Moze ci sie przydac. Neas ty lepiej tez z nimi idz ja sobie dam rade tutaj.
Rzucila nie odrywajac oczu od monitorow i od czasu do czasu zerkajac na wciaz nie odsloniete zaslony. - I sprawdzcie te cholerne zaslony!! Jak nic juz powinny byc w gorze.
__________________ Zapytałam dziecko niosące świeczkę: - Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Ostatnio edytowane przez Midnight : 08-28-2007 o 03:31.
|