| Dziwadłem? Przecież każdy patrzy na świat przez pryzmat swojego hobby, tudzież pracy. Tym samym architekt idąc przez miasto, będzie w myślach poprawiał, historyk restaurował, a kierowca dodawał obwodnice. Tak samo w wolnej chwili "my" myślimy o "palić, gwałcić, rabować", podczas gdy rówieśnicy wokół rozmawiają o traktorach i dzwonkach na komórkę (no tu zależy od wieku, co prawda). A ja jestem dumy (nie ujmując rolnikom), że nie mam nic do dodania w ich dyskusjach.
Dziwadłem dla mnie jest ktoś, kto ni z gruchy ni z pietruchy podejdzie do mnie i zagada o "Jak oni śpiewają", czy Dodzie. Tym bardziej, że znam tą osobę właściwie tylko z nazwiska z dziennika. Jak taki tyłka za przeproszeniem natruje to się już nie chce mu odpowiedzieć kulturalnie. Niezwykle mogą poirytować ludzie, któży uważają, że ich zainteresowania są uniwersalne.
__________________ "I ukazał się tam, gdzie kiedyś stało ZOMO, kaczor, koloru kartofla..." Armageddon Jasia Rakiety;
Jakbyś coś chciał - moje GG: 848827. Tylko powiadom na wstępie, skąd masz numer. |