Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-28-2007, 15:56   #49
cahn
 
Reputacja: 0 cahn jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 400
Cytat:
Napisał nonickname Zobacz post
Wy tu sobie tak gadu gadu o tym co było pierwsze, Czy książka Dicka był inspiracją dla CP czy była już CP. To kwestia nierozwiązywalna. Można na ten temat długo dyskutować. A rozwiązanie tej kwestii (takie akceptowalne) może przynieść długa wypowiedź uczonego teoretyka literatury najlepiej ze specjalizacją z kulturoznawstwa.


sorry, ale chyba ktoś mnie tu wywołał do tablicy...
nie będę się wymądrzał raczej, bo są od tego lepsi, ale w ramach otwartej polemiki powyżej, po raz kolejny przytoczę kilka słów dr. pawła frelika z zakładu literatury i kultury amerykańskiej uniwersytetu marii curie-skłodowskiej w lublinie, autora 'Man in the World of Technology in Postmodern American Science Fiction'.

Cyberpunk to przede wszystkim literatura science fiction, a konkretnie jej nurt, który objawił się we wczesnych latach 80-tych w Stanach Zjednoczonych. Sama nazwa po raz pierwszy pojawiła się w tytule opowiadania amerykańskiego pisarza Bruce’a Bethke z 1983 roku, ale wkrótce potem, w jakże częstym akcie retro-nazewnictwa, zaczęto używać jej w stosunku do dzieł, które powstały przed tą datą. Cyberpunk był nie tyle zwartym ruchem literackim co luźną grupą znających się wzajemnie pisarzy, wśród których znajdowali się William Gibson, Bruce Sterling, Rudy Rucker, Lewis Shiner i John Shirley. Z perspektywy czasu, dla cyberpunku szczególnie ważni okazali się dwaj pierwsi.
Pomimo, iż uważani za cyberpunkowych pisarze bardzo się od siebie różnili, istniało kilka płaszczyzn, na których ich zainteresowania się spotykały. Należały do nich między innymi sfery wyrażone w przybranej nazwie ruchu. Wywodzący się od „cybernetyki” moduł „cyber” określa estetykę stechnicyzowanego świata, w którym najcenniejszym towarem i kluczem do władzy jest informacja, zaawansowana technika wdziera się w ludzkie ciało (implanty, przeszczepy, protezy) i umysł (programowanie umysłu, narkotyki, środki farmakologiczne), zaś gospodarcza dominacja wielkich korporacji zastąpiła dawne struktury polityczne. Kluczową dla cyberpunka jest również rzeczywistość wirtualna – popularnie nazywana cyberprzestrzenią, chociaż w praktyce słowo to występuje w relatywnie niewielu tytułach gatunku. „Punk” odwołuje się z kolei do stosunkowo jeszcze wtedy świeżej tradycji kontestacji i buntu przeciwko establishmentowi. Jego hasło – „no future” – w cyberpunku znalazło podwójne odbicie. Po pierwsze, określa ono brak złudzeń co do wartości nowego wspaniałego świata zaawansowanej techniki. Nieprzypadkowo zresztą znakomita większość cyberpunkowych bohaterów to niejako punki przyszłości i postacie stojące po drugiej stronie prawa – techno-terroryści, komputerowi hackerzy, przemytnicy, najemnicy czy handlarze koniecznie syntetycznych narkotyków. Drugie odniesienie punkowego sloganu jest o wiele bardziej dosłowne. Klasyczny cyberpunk to niemal bez wyjątku tzw. fantastyka bliskiego zasięgu. Akcja powieści i opowiadań zazwyczaj rozgrywa się w pierwszych dekadach XXI wieku. Charakterystyczny jest niemal całkowity brak wielu tradycyjnych rekwizytów science fiction: eksploracji przestrzeni kosmicznej, kolonizacji obcych planet, kontaktów z obcymi czy globalnej apokalipsy. Pod wieloma względami, pisarze cyberpunka lubili twierdzić, iż snują wizje oparte bardziej na „tu i teraz” niż futurystycznych ekstrapolacjach.


co myślę, nieco dyskwalifikuje dicka z wspomnianej tu śmietanki, aczkolwiek w zależności od określonego spojrzenia na sprawę, mając na uwadze element retro-nazewnictwa, możnaby się doszukiwać w jego opowiadaniach elementów prozy cyberpunkowej, które w późniejszym czasie znalazły się w niej własnie poprzez zapożyczenia z tychże.

zainteresowanych odsyłam po raz kolejny do tekstów pawła frelika tu:
'cyberpunk - przyszłość już nadeszła'
i tu:
'postcybermodernpunk'

pax !
 

Ostatnio edytowane przez cahn : 08-28-2007 o 16:02.
cahn jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem