| Pytanie czemu ta gra o której piszę jest popularna w takim właśnie stanie. 4 edycja tej gry będzie full wypas jeszcze bardziej planszówką. 30 lat temu? 30 lat temu to była nie wyważona planszówka.
Jakoś patrząć na scenariusze, odnoszę wrażenie że ta gra stanowczo jest jak najbardziej o walce, zarządzaniu zasobami postaci oraz planowaniu jej rozwoju. To o podręcznikach źródłowych.
Fakt faktem, sÄ… zmiany zasad, settingi itp.
Ano takie mutants and masterminds ma praktycznie jedno powiązanie z d20. Kostkę, którą się rzuca. To tyle o jeżeli chodzi o modyfikację. Jak zmienić 3/4 gry zrobimy na jej podstawie zupełnie inną grę, którą DnD nazwać nie będzie sposób.
Popatrz na to w ten sposób
Mamy grę planszową. Dokładamy do niej nowe figurki, malujemu planszę na inny kolor, dodajemy kolejne segmenty. Oki, nadal w duży stopniu widzymy źródło.
A teraz wywrócimy planszę do góry nogami i rozposzmy nowe zasady. Ile to ma wspólnego z oryginalną grą? Ano wspólny karton.
Na takiej samej zasadzie patrzÄ™ na DnD.
Na licencji d20 może wyjść dosłownie wszytko. Ale oryginalne DnD to planszówka fantasy z zabijaniem dla pdeków.
Każdy gra jak chce, to racja, ale zasady wyznaczają styl gry. Chyba że zasady gry są mętnie spisane, vide 90% gier rpg. Ale to rozmowa na inny temat już zupełnie.
__________________ Tengen Toppa Gurren Lagann! Who the hell you think we are!? |