| hmm psy sie zleciały... wyjął powoli komórke i wybrał numer - abonent jest czasowo nie dostępny zostaw wiadomość po usłyszeniu sygnału - Cześć skarbie - powiedział gdzy w słuchawce odezwał się dzwiek - słuchaj kochanie dzis wróce później do domu mam prace .
wygasił papierosa w popielniczce. powoli dokańczał danie i zamówione piwo
zostawił na blacie stołu 20$ . wstał i powoli załorzył płaszcz. Wyglądał znazcznie wyrzszy niz jak siedział, mógł miec nawet ze dwa metry wzrostu, dobrze zbudowany, z sylwetką sportowca.
Spokojnym krokiem wyszedł na zewnątrz lokalu. Jek syren uderzył go w uszy.
__________________ eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man |