| Paweł skończył już kanapkę i zaczynał drzemać ale głos Ani wyrwał go ze świata marzeń
-Cholera! Czy to konieczne? -spytał niczym dziecko ale zaraz potem wstał z fotela -No dobra mus to mus. Napisz sobie lepiej listę bo nie będe za chwilę znowu jechał do sklepu. Wychodzimy za pięć minut a ja wyprowadzam samochód. Michał wstawaj! - potrząsnał chłopakiem -Jedziesz z nami do sklepu. - dodał i był to raczej rozkaz niż pytanie. Przeszedł do grażu i wyjechał poloneziątkiem. Nastawił muzyke i czekał na reszte.
__________________ Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę. |