| Michał spał w najlepsze kiedy to nagle poczuł wstrząsy i usłyszał krzyki
- Co? Gdzie? Kiedy? Dlaczego? - zaczął bełkotać wybudzony chłopak - cholera jasna nie mam co robić tylko po sklepach jeździć - po chwili się rozbudził całkowicie, był zły,że ktoś go obudził, ale z drugiej strony wiedział że spanie w tym czasie to nie najlepszy pomysł. Tak więc wstał i ziewając wsiadł do auta.
- Tylko dlaczego od razu mi rozkazujesz? Wiesz, że tego nie cierpię, a w dodatku jestem zły, bo zasnąłem - Michał miał lekkie pretensje do Pawła, jednak starał się stłumić swój gniew
__________________ Irokez lub glaca to powód do dumy...
Ostatnio edytowane przez Zafrire : 08-30-2007 o 17:41.
|