| No i ześ mnie rozgryzł, myśle, myślę. Ale wszystko w swoim czasie. Najpierw mam nadzieje znaleźć wybrańców do ulubioncyh Gasnących Słońc. A potem dopiero bedziemy myśleć nad powadzeniem. No i jest jeszcze element lenistwa: zawsze milej jest pograc niz meczyc sie z tymi "paskudnymi" graczami. |