Cytat:
|
Napisał Sayane Yarot, widzę, że wybrałes najnowsze serie (skonczyly sie juz ukazywac? Chyba nie...?) |
Zgadza się. Nie oglądam zbyt dużo i jeśli jest coś interesującego to biorę to takie, jakie jest. Nie są to serie skończone - mają po 24 odcinki i są dopiero w połowie. Jednak każda z nich ma swoje "ja" co bardzo podobało mi się w GitS -ach. "Speed Grapher" to taki japoński odpowiednik X-menów, ale pokazany dużo odważniej i dużo poważniej. No, może z X-menami przesadziłem, ale kto obejrzy, ten zrozumie o co mi chodzi. Z kolei "Trinity..." ma świetne sekwencje ruchu oraz walki. Z resztą do twórców Hellsinga trudno wymagać czegoś innego. Historia tam przedstawiona jest lekko szokująca, ale z odcinka na odcinek można się przyzwyczaić do tego, co się tam dzieje. Póki co polecam.
A ze starszych rzeczy, a nie wymienianych w spisie, godne uwagi jest "Monster". Dla lubiących Wolf`s Rain i te klimaty, to będzie świetny serial. Ma jedną wadę (albo i zaletę) - ma ponad 70 odcinków. Akcja się rozwija powoli, ale z czasem coraz więcej wiemy i coraz większego mamy stracha. NIe wiem, jak się to skończy bo jestem przy 30 odcinku, ale polecam jak najbardziej.
I oczywiście pozdrawiam. JYAA, MATA!