W Wilkołaczym nWoDzie zmieniło się znacznie więcej niż mechanika - cały system został napisany praktycznie od nowa(nie pytajcie skąd dwiem, ale ma to pewien związek z nazwą: newWoD ;]). Zapoznałem się dobrze z oboma systemami(wielu moich znajomych preferuje oWoDa z samego faktu, że nigdy nie zdobyli się na kupienie podręczników czy ogólne zaznajomienie się z materiałem). Zmniejszono znacznie liczbę klanów, usunięto Żmija, i zamiast Tancerzy Czarnej Spirali wstąpiły Bale Houndy i Pure Tribes, co na moje wyszło znacznie lepiej(noi, i liczbowo w większości miejsc Pure Tribes > Forsakeni[czyli 'dobre' wilczki, którymi domyślnie gramy]). Moim skromnym zdaniem, większość zmian wprowadzonych w nowej edycji działa relatywnie lepiej, czy to mechanicznie, czy fabularnie.
Oddaję głos na nWoDa
