Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-12-2007, 21:40   #2
Yarot
Obsługa
 
Yarot's Avatar
 
Reputacja: 7 Yarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skał
$: 246 397
Cytat:
Napisał Stranger Zobacz post
1. Badacze tracą wiele PP przy samym czytaniu ksiąg o Mitach według podręcznika z tego co pamiętam. Czy nie wydaję się wam trochę to nielogiczne. CO innego uświadomic sobie przerażające fakty, które mogą człowiekiem wstrząsnąc a co innego czytac ,,przerażające'' fakty na temat prastarych ras i plugawych istot. Trudno moim zdaniem przez to zfiksowac a już na pewno zapaśc na chorobę umysłową. Rozumiem jeszcze opisy krwawych rytuałów, ale samo czytanie o rytuałach, zaklęciach i istotach jak Wielcy Przedwieczni to moim zdaniem wielka przesada. Ja uważam, że należy się ograniczyc do max. 2-3 PP.
Tak, utrata poczytalności przy czytaniu książek to jest odwieczny dylemat dla Strażnika. Szczególnie że sam Necronomicon zabiera ich obłędne ilości. Można to przyjąć różnie, choć tutaj bym nie przesadzał w stronę zmniejszania poczytalności. Trzeba pamiętać, że system jest wzorowany na prozie Lovecrafta a tam czytanie książek mogło spowodować osiwienie u nieświadomych ludzi. Dlatego postanowiono oddać to w systemie. Strażnik, jak każdy MG, powinien kierować się rozsądkiem w takich sprawach. Ja osobiście zakładam, że pula PP do straty przy danym tomie jest taka jak założono, ale jest to górna granica. Za przeczytanie księgi daje 10% - tutaj bez zrozumienia jej znaczenia utrata poczytalności jest minimalna. Potem daje test na Mity Cthulhu - i tu zaczyna się już ciekawie. Bowiem jeśli test wyjdzie, to postać dostaje około 50% punktów przewidzianych. Dlaczego? Mity rosną wraz ze świadomością postaci, że coś jest nie tak na świecie. Dlatego uświadomienie sobie tego, co się przeżyło w kontekście tego, co się przeczytało, może spowodować trwały uszczerbek na zdrowiu. Co z pozostałymi punktami? To zostawiam na specjalne okazje - wyuczone czary z księgi, ponowne czytanie itp.

Cytat:
Napisał Stranger Zobacz post
2. Nie pamiętam w tym momencie czy za widok śmierci lub poważnego okaleczenia traci się PP, jednak moim zdaniem powinno to bardzo mocno wstrząsnąc człowiekiem. Ja bym to odzwierciedlił utratą k20 PP.
Jest. Na 46 stronie podręcznika (wersja 5.1.1), choć tam jest przewidziane 66 punktów. Czy aż k20? Wiesz, to zależy od osoby. Niektórzy mogą coś takiego znieść (sadyści, degeneraci lub kryminolodzy, patolodzy czy lekarze z ostrego dyżuru) i nawet ich to specjalnie nie ruszy. Dla innych będzie to solidny cios. Dlatego K6 jest OK, zważywszy na fakt, że od 5 straconych na raz można popaść w coś czasowego a przy dłuższym okresie i znacznej stracie PP może to przerodzić się w długotrwały. Jeśli już to można to zamienić na k10. Przy k20 to Badacze długo nie "poszaleją" w przygodzie

Cytat:
Napisał Stranger Zobacz post
3. Za udział w plugawym rytuale bym proponował z k10, jeżeli dochodzi złożenie ofiary ze zwierzęcia to z k12. Jeżeli zachodzi koniecznośc złożenia ofiary lub jakiejś części ciała w rytuale z k20.
Zostałbym przy poprzednim k6. Przy szczególnie krwawych, z obecnością czegoś nadnaturalnego, przy orgiach itp to k10. Zauważ że gro rytuałów to w ostateczności rzucenie czaru, który już swoją część PP "zjada" więc nie można karać za to jeszcze raz. A przy oglądaniu lub uczestniczeniu w tym, K6-K10 wystarczy w zupełności. Można co najwyżej podnieść poziom utraty PP przy niezdanym teście.

Cytat:
Napisał Stranger Zobacz post
5. Jak już jesteśmy przy magii to znowu mała niedorzecznośc. Dlaczego za każdym razem gdy badacz rzuca zaklęcie to ma tracic PP? Np. zaklęcie noża lub używanie laleczki Vodo. Co innego opuszczenie własnego ciała lub przyzwanie/odprawienie/kontrolowanie Wielkiego Przedwiecznego. Moim zdaniem przy niektórych czarach Badacze nie powinni tracic PP, ewentualnie jednego (np.za wywoałenie u kogoś ataku serca, bo to faktycznie może pójśc na psychę to dwa)
Znów "zdrowy" rozsądek Strażnika. Niektóre czary oddziałują raz. Dlaczego? Pamiętaj, że rzucający je Badacz też jest ciekaw co on uczyni. Zobaczenie lewitującego noża po raz pierwszy może być zaskakujący a nawet bardziej. Potem już nie robi takiego wrażenia. Mocniejsze czary to już grzebanie w umyśle, oddziaływanie mocy i tutaj trzeba grzmocić w PP ile wlezie I pozostają czary, które wymagają oswojenia się i za każdym razem coś się będzie tracić ale zawsze mniej.

Cytat:
Napisał Stranger Zobacz post
Dalej chciałbym przejśc do omówienia chorób psychicznych. Odradzam absolutnie ich losowanie. Myślę, że Ci z was co są już doświadczeni tego nie robią. Dobrym pomysłem jest dawanie takiej choroby, która była by zbieżna z danym wydarzeniem. Np. jeżeli chorobę wywoła jakaś istota wyłaniająca się z ciemności to niech to będzie lęk przed ciemnością, jeżeli badacz uciekał przed istotą i spadł z wysoka niech to będzie lęk wysokości. Jeżeli podczas strzelniny doszło do tragedii niech to pędzie lęk przed hukiem. Są to oczywiście urposzczone przykłady, ale chodzi mi o sam szkielet. Kolejna kwestia to istoty i Wielcy Przedwieczni, bogowie zewnętrzni, które wywoały dajmy na to chorobę psychiczną. Niech lęk będzie połączony z tym co najbardziej kształem lub głosem (ewentualnie zachowaniem) wywołało daną chorobę.
Że zacytuję podręcznik: "Zazwyczaj objawy choroby są oczywiste i Strażnik nie musi odwoływać się do rzutu kością. Zdarzają się jednak wypadki, gdy ich natura nie wynika jednoznacznie z okoliczności popadnięcia w obłęd - wówczas Strażnik powinien wybrać coś pasującego do sytuacji. Należy być bardzo ostrożnym z losowym "przydzielaniem" chorób psychicznych"
Zatem skoro już to opisują w podręczniku, to każdy Strażnik powinien się zastosować
Różnorakich lęków i psychoz jest tyle zdefiniowanych, że można z powodzeniem dobrać jakąś do wyboru do koloru. A ich wykorzystanie można śmiało przenieść na pobyt w sanatorium, w kurorcie czy innym takim miejscu. I tam też można rozegrać fajne przygody, choć mogące mieć mniejsze odniesienie do mitów a większe do szaleństwa czy zagadek. Bardzo dobrą opcją "leczenia" - zarówno chorób jak i poczytalności jest przebywanie w spokojnym miejscu (doskonały hotel, rodzina, spotkanie ze znajomymi). To było wykorzystanie w "Orient Ekspresie" gdzie PP spadało na łeb na szyję i tylko dzięki wyśmienitej atmosferze pociągu udawało się podreperować zszarganą psychikę Badaczy.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem